Wyjedź z Erasmus+ na zagraniczne praktyki studenckie!

ERASMUS+
Wyjazdy studentów na zagraniczne praktyki

W ramach programu Erasmus+ studenci mogą się ubiegać o wyjazdy na studia oraz na praktyki w innych krajach uczestniczących w programie.

Na każdym z trzech poziomów studiów można skorzystać z wyjazdu a minimalny czas pobytu na praktyce za granicą wynosi 2 miesiące.

W celu uzyskania szczegółowych informacji zapraszam na stronę Biura Współpracy Międzynarodowej Akademii Ignatianum:

http://ignatianum.edu.pl/erasmus/wyjazdy-na-praktyki

ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z RELACJAMI STUDENTÓW IGNATIANUM, KTÓRZY SKORZYSTALI
Z MOŻLIWOŚCI WYJAZDU NA PRAKTYKI ERASMUS:

Agnieszka, studentka pedagogiki wyjechała w ramach programu Erasmus na praktyki do Hiszpanii.

Mam na imię Agnieszka i w  ramach praktyki erasmus przez 3 miesiące pracowałam w szkole w Jaenie - hiszpańskiej stolicy tapas i oliwy z oliwek.

Był to niezwykle intensywny i ciekawy czas, dzięki któremu wiele się nauczyłam. Doświadczenie zdobyte podczas praktyk, obserwacja metod pracy, prowadzenie zajęć, uczestnictwo w różnych kursach i akcjach organizowanych przez szkołę to tylko niektóre korzyści z wyjazdu. Praktyki zagraniczne to nie tylko praca, lecz także możliwość poznania ciekawych osób, nowych miejsc, kultury oraz darmowy i przyspieszony kurs językowy ;)

Myślę, że warto skorzystać z możliwości wyjazdów na praktyki zagraniczne jakie daje nam nasza uczelnia. Jest to doskonały sposób na poznanie „czegoś nowego” w bardzo szerokim i niesamowicie pozytywnym sensie :)

   


Anna, studentka pedagogiki wyjechała w ramach programu Erasmus na praktyki do Hiszpani.

Mam na imię Ania i razem z Agnieszką odbywałam w 2013 roku praktyki Erasmus w Jaen.
Baaaardzo polecam wszystkim korzystanie z wszelkich możliwości wyjazdów zagranicznych.  Obecna sytuacja w Polsce  zmusza do poszukiwania wszelkich form podnoszenia swoich kwalifikacji, a doświadczenie zdobyte za granicą jest niewątpliwie dodatkowym atutem przyszłego pracownika. Praktyki Erasmus są ku temu szczególną okazją.
To jednak nie tylko czas zdobywania doświadczenia zawodowego i podniesienia swoich kwalifikacji na rynku pracy. Uczestnictwo w programie Erasmus to niewątpliwie jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Dlaczego?
•    bo był  to czas poznawanie siebie, nabywanie umiejętności adaptacyjnych i przekonania się, że potrafię radzić sobie w nowych, nieraz zaskakujących sytuacjach (np. szukanie mieszkania w obcym języku, w obcym kraju  może zakończyć się tym, że zamieszkasz w …Kościele)
•     bo był  to czas podnoszenie kompetencji interpersonalnych.  Przebywanie z ludźmi z innych kultur jest bardzo przyjemnym wyzwaniem i niesamowicie poszerza postrzeganie świata, zwłaszcza jeśli mieszkasz z szaloną hiszpańską rodzinką (z czasem naprawdę można przyzwyczaić się do poobiedniej sjesty, a nawet zacząć gotować wodę w mikrofalówce).
•    bo to czas intensywnego przyswajania języka hiszpańskiego, w którym się całkowicie zakochałam. Nauka w naturalnym środowisku jest nieporównywalnie skuteczniejsza, niż wszystkie godziny nauki i  kursy językowe oferowane w rodzimym kraju.
•     bo był to czas poznawania bogactwa kultury hiszpańskiej, która jest niesamowicie barwna, muzykalna, radosna i …smaczna.( co można zobaczyć na kilku fotkach poniżej).

Jednak uwaga!! są  pewne skutki uboczne: przebywanie w środowisku międzynarodowym ma właściwości uzależniające;)

  


Iga, studentka kulturoznawstwa wyjechała w ramach programu Erasmus na praktyki do Norwegii.

Decyzja o wzięciu udziału w programie LLP Erasmus i rozpoczęciu pracy w Tønsberg Kommune Turistkontoret w Norwegii była najważniejszą decyzją stanowiącą o moim życiu, a porównywalną do rozpoczęcia nauki na Akademii Ignatianum w Krakowie. W obu przypadkach zaczęłam w przyjaznym i otwartym otoczeniu pogłębiać swoje zainteresowania, nieustannie się czegoś ucząc i poznają świat. Unikatowe średniowieczne otoczenie oddalonych od siebie o 1587km  miast, nadawało pobytowi w obu miejscach wyjątkową atmosferę, a poznani „tu i tam” ludzie na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

Tønsberg Kommune Turistkontoret gdzie odbywałam praktyki jest oficjalnym punktem informacji miejskiej prowadzonej przez lokalny urząd miasta, a znajdującym się w samym jego centrum przy rynku. Z racji turystycznego charakteru miasta liczba osób odwiedzających codziennie biuro wahała się od 70 do 120 w sezonie letnim, co dla osoby uwielbiającej poznawanie nowych ludzi jest „praktyką” wiecznej szczęśliwości. Trzymiesięczny staż odbywał się latem w Vestfold, a należy dodać, że to najsłoneczniejszy region w Norwegii uznawany za krajowy „sommerparadis”.

Norwegia, choć obok Szwajcarii jest najdroższym krajem Europy , jest również - według mnie, najbardziej przyjaznym z dotychczas przeze mnie poznanych. Zasady, choć surowe pozwalają na efektywne działanie. Student przyjeżdżający tutaj musi się liczyć z kosztami: wynajem pojedynczego pokoju waha się miedzy 3500 – a 4000 NOK (ok.1750 – 2000 PLN), a także kaucją/depozytem sięgającym w wyjątkowych przypadkach trzykrotność miesięcznego czynszu. Przejazdy są płatne, ale wszystkie środki transportu respektują zniżkę studencką – bez ograniczeń wiekowych. Żywność, której cena jest proporcjonalna do tutejszych zarobków, zaskakuje niekiedy produktami tańszymi niż w Polsce. Mieszkania cechują się wysokim standardem, a dbanie o porządek i miłe otoczenie jest obowiązkiem każdego. Nawet jeśli koszty utrzymania w Norwegii mogą przekroczyć osobisty budżet, lepiej zaryzykować i podjąć tę próbę, niż żałować utraty zyskownej inwestycji we własną przyszłość i karierę zawodową.

Dlaczego warto wyjechać na praktyki do Norwegii? Bo to kraj, który docenia ludzi i ich pracę. Dzięki swojemu tutaj pobytowi uwierzyłam, że jestem pracowita, moje umiejętności są coś warte, i mogę je realnie wykorzystać.

Moja praca na stażu polegała na opiekowaniu się biurem Tønsberg Turistkontoret pod nadzorem Irene Wilhelmsen, która była jednocześnie moim koordynatorem praktyk. Bez jej pomocy i cennych wskazówek dotyczących codziennego funkcjonowania z pewnością nie nauczyłabym się tak wiele. Moim zadaniem było: prowadzenie korespondencji w języku angielskim i norweskim, selekcjonowanie informacji kulturalnych i miejskich, uaktualnianie strony visittonsberg.com, udzielanie wszelkich niezbędnych informacji turystom na temat regionu i kraju, a także sprzedaż map, książek turystycznych oraz pamiątek. Pracowałam od godziny 9.00 do 15.00 z obowiązkową przerwą na lunch. Dzięki niezwykłej popularności całego regionu codziennie poznawałam kilkanaście osób, z którymi rozmowa ożywiała atmosferę w pracy i była jednocześnie największą jej zaletą. Praca w biurze pozwoliła mi spojrzeć z zupełnie innej perspektywy na Norwegię, a zwłaszcza na jej model turystyki kulturowej. Byłam zafascynowana do tego stopnia, że zdecydowałam się poświęcić temu tematowi moją pracę magisterską, pt. „Dziedzictwo historyczno – kulturalne determinantem rozwoju turystyki kulturowej na przykładnie norweskiego regionu Vestfold”. Dzięki Erasmusowi otworzyło się przede mną wiele drzwi: przeprowadziłam wywiad z kierownikiem departamentu kultury lokalnego urzędu miasta, z sekretarzem generalnym największej państwowej organizacji zajmującej się młodzieżą, z projekt leaderem największego festiwalu średniowiecznego w Norwegii, itp. Każda z tych rozmów pozwoliła mi na zdobycie wiedzy na temat kraju, oraz niezbędnej praktyki dziennikarskiej. Pozwoliła również na poznanie wiedzy niedostępnej zwykłym pracownikom i czerpanie z niej całymi garściami. Także podczas pobytu na praktykach odbyły się konferencje mające na celu restrukturyzację regionu, a z których materiały posłużyły mi za obszerną dokumentację badawczą do pracy magisterskiej. Miałam niesamowitą możliwość na bieżąco uczestniczyć w wydarzeniach ważnych dla regionu i samego miasta, będąc w samym ich centrum.

Wbrew stereotypom w Norwegii właśnie miałam okazję przeżyć najsłoneczniejsze lato w życiu, które skusiło mnie na tyle, żebym podjęła decyzję o pozostaniu w tym kraju i kontynuowanie studiów na poziomie studiów doktoranckich. Już podczas Erasmusa rozpoczęłam naukę języka norweskiego i liczę, że wkrótce bariera językowa przestanie być problemem. Poznałam tutaj niezwykłych ludzi, dzięki którym zrealizowałam pomysły, o których nawet mi się nie śniło:
- zajęłam się wypiekiem tradycyjnego polskiego chleba
- nagrałam filmik – pozdrowienia i świąteczne życzenia z Tønsberg (dostępny pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=rLW0u18rvLQ)
- odkrywałam norweską kulturę w multikulturowym towarzystwie

Dzięki wyjeździe na praktykę jestem świadoma trudności formalnych związanych z organizacją życia za granicą; wiem jak funkcjonuje administracja państwowa kraju i jak buduje się tutaj ścieżkę kariery zawodowej.
Zauważyłam tutaj szansę dla siebie i teraz Norwegia jest moim domem. Bez udziału w Erasmusie moje życie zamknęło by się w Polsce – teraz nabrałam pewności siebie i mogę podróżować po całym świecie.
Dla wszystkich spragnionych wrażeń, ale przede wszystkim spragnionych poznawania ludzi i ich kultury staż zagraniczny jest najłatwiejszą i zarazem najlepszą metodą, aby rozpocząć swoją wielką przygodę.












W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.